Od powietrza, głodu, ognia i wojny…

Date:

Share post:

Jerzy Samochowiec Suplikacje były przez wieki bardzo popularną pieśnią, śpiewaną nie tylko podczas wojen i klęsk żywiołowych, ale także w czasach spokojnych i dostatnich. W ostatnich dziesięcioleciach można było je usłyszeć jedynie w okresie wielkopostnym. Większości z nas wydawało się, że „morowe powietrze” czy wojna są raczej wspomnieniami z przeszłości. Nastał czas epidemii, najpierw pojawiły się silne emocje, ale po […]

Ta treść ma ograniczony dostęp dla osób nieupoważnionych, zarejestruj się lub wpisz hasło


OSTATNIO DODANE

Intuicja

Jadwiga Myrtiluk Ostatnio bardzo często natrafiam na wyrażenie „dbać o siebie”, odmieniane przez wszystkie przypadki. Objaśniane, definiowane, będące hiperlinkiem...

„List otwarty” do młodych psychiatrów w sprawie pacjentów kłócących się o telewizor.

Przeczytałem w ostatnim numerze „Psychiatry”, jak zwykle, rubrykę „Rezydencja” i po raz kolejny znalazłem w niej wzmiankę o...

Bez znieczulenia. O operze „Dead man walking”

Katarzyna Prot-Klinger „Dead Man Walking” to pierwsza opera skomponowana przez amerykańskiego kompozytora Jake'a Heggie'a. Liberetto Terrence'a McNally'ego powstało w...

Kim jest mój sąsiad?

Ireneusz Cedeński Siedziałem sobie w domu zajęty pisaniem jakiejś opinii dla sądu. Nagle spostrzegłem za oknem wielki pojazd straży...