Anna Szczegielniak
Stojąc
w kolejce do odprawy bagażowej w dusznej hali odlotów nerwowo
ściskałam telefon, przeglądając z niepokojem kolejne maile
przysyłane mi przez organizatorów konferencji. To był...
Jerzy Tokaj
Był moim pierwszym i ostatnim szefem. I przyjacielem. Obaj wierzymy, że życie nie kończy się wraz ze śmiercią, dlatego przypomnę słowa, które wypowiedziałem nad Jego grobem: Wojtku, nie mówię żegnaj, lecz do zobaczenia.
Anna Szczegielniak
Gdy
drzwi do dyżurki zamknęły się po kolejnej wymianie uprzejmości z
przemiłą stażystką i wreszcie zapadła cisza, musiałam się
uszczypnąć. Bez wypowiedzenia jednego słowa, delektując...