Od Naczelnego (32)

Date:

Share post:

Drodzy Czytelnicy!

Dziewiąty rok wydawania Psychiatry zaczynamy od pożegnania Darka Wasilewskiego. Darek był obecny na łamach naszego kwartalnika od samego początku. Jako psychiatra, jako artysta, jako kolega. Jest nam bardzo smutno, że odszedł tak nagle. W piątek 2 kwietnia odprowadziliśmy go do grobu w rodzinnym Mińsku Mazowieckim.

I pró­bu­ję z warg zli­zać nie chcia­ną szorst­ką rosę
– rdza mówi ję­zy­ko­wi i ję­zyk „nie” po­wta­rza.
Dło­nie nie moje… Na­gle gwiaz­da przez dłoń prze­cie­ka.

To fragment wiersza „Gwiazda” Rafała Wojaczka, jednego z ulubionych poetów Darka. W takich chwilach trudno napisać coś więcej.

Trudno też pisać dalej ten wstępniak do wiosennego numeru AD 2021. Wypełniają go różnorodne artykuły, rozważania o miejscu i roli psychiatrii we współczesnej medycynie i współczesnym świecie. Refleksje na temat historii. Refleksje na temat leczenia. Wśród nich polecam artykuł doktora Bohdana Woronowicza. Ciekawą rozmowę z Mirą Marcinów. List Prezesa Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego Jerzego Samochowca. Mam nadzieję, że tak jak dotychczas, znajdziecie coś dla siebie na naszych łamach.

Tomasz Szafrański
Redaktor Naczelny

OSTATNIO DODANE

Zaproszenie: Warszawskie Spotkania Psychiatryczne

Wspólnie z Komitetem Naukowym członków Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego, mamy zaszczyt zaprosić Państwa do udziału w konferencji  Warszawskie Spotkania Psychiatryczne 6-8 czerwca 2024 rokuHotelu...

Terapia dopasowana do dziecka daje najlepsze efekty

Terapia środowiskowa jest szybkim i skutecznym sposobem na to, by pomóc rosnącej grupie dzieci bez diagnozy psychiatrycznej, ale...

Początki motoryzacji w Krakowskiej Katedrze Psychiatrii

Jacek Bomba Siedziba Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego zapewne niebawem znajdzie się przy ulicy Marii Orwid, w kompleksie...

Kiedy pacjent mówi NIE

Karolina Olas-Dróżdż Podążając w kierunku wspomnień związanych z rezydenturą, sięgnęłam po te najbardziej przeżyte emocjonalnie. Wiadomo, zapadają w pamięci...