Szanowne Czytelniczki i Czytelnicy!
Przełom 2024/2025 przyniósł wiele krytycznych informacji. Językoznawcy zwracają uwagę, że kalka semantyczna angielskiego critical information nie jest najszczęśliwsza. Wprawdzie możemy mówić o krytycznych sytuacjach a nawet krytycznych czasach, to jednak połączenie z rzeczownikiem „informacje” może razić. Czym są krytyczne informacje?
Czy to informacje istotne, kluczowe, decydujące, czy takie, które zawierają krytykę? Ministerstwo Zdrowia opublikowało Krajową Listę Leków Krytycznych. Lista powstała ze względu na konieczność wzmocnienia bezpieczeństwa lekowego kraju. Przy jej tworzeniu brano pod uwagę m.in. takie wskazania do stosowania substancji czynnych, które mają poważne konsekwencje dla zdrowia indywidualnego pacjenta lub zdrowia publicznego, obecność odpowiedników produktów leczniczych, brak alternatywnych metod leczenia w danym wskazaniu i konsekwencje (zagrożenie dla życia lub zdrowia) braku produktów zawierających daną substancję.
Lista obejmuje substancje czynne stosowane w leczeniu schorzeń: gastroenterologicznych, hematologicznych, kardiologicznych, dermatologicznych, urologicznych i ginekologicznych, endokrynologicznych, zakaźnych i pasożytniczych, onkologicznych, reumatologicznych, neurologicznych, pulmonologicznych oraz laryngologicznych. Brakuje schorzeń psychiatrycznych. Przypadek? Tak sądzę…
Czy na liście znalazły się jednak jakieś substancje, które stosujemy w leczeniu naszych pacjentów? Znalazły się, naliczyłem aż 19. Mamy zatem: acidum valproicum, carbamazepinum, lamotryginum i pregabalinum. Są leki przeciwdepresyjne: escitalopramum, fluoxetinum, fluvoxamini maleas, paroxetinum, sertralinum i trazodoni hydrochloridum. Jest haloperidolum, olanzapinum, quetiapinum. Nie zabrakło hydroxyzinum i – nie lękajcie się! – clonazepamum, diazepamum, lorazepamumi midazolamum. Możemy spać spokojnie. Listę 301 substancji czynnych zamyka zolpidemi tartras.
Wystrzegając się krytyki można przed snem dokonać refleksji nad składem naszej listy1. Minister Zdrowia wskazuje, że planowane są aktualizacje – miejmy nadzieję, że tym razem z uwzględnieniem schorzeń psychiatrycznych…
Tymczasem 30 oraz 31 grudnia 2024 r. Główny Inspektorat Farmaceutyczny wydał komunikaty dotyczące wstrzymania w obrocie wszystkich serii leku Risperidone Teva (lek nie spełniał wymagań jakościowych). W konsekwencji część chorych musi ponosić koszty dopłaty do refundacji. Wcześniej w 2024 roku mieliśmy w aptekach braki olanzapiny w formie LAI, jak też odpowiedników paliperidonu. Takie sytuacje zasługują na działania, które będą chronić pacjentów!
Tymczasem zapraszam do krytycznej i precyzyjnej lektury naszego Kwartalnika.
Redaktor Naczelny
Tomasz Szafrański



