Nierozliczeni oprawcy i ich stronnicy

Date:

Share post:

Robert van Voren Relacje ofiar wywołują zimny dreszcz przebiegający po plecach, mimo że minęło prawie pięćdziesiąt lat. „Widziałem, że pierwsze dni mają od razu złamać człowieka moralnie, odebrać mu wolę walki. Potem zaczynało się „leczenie” środkami uspokajającymi. Byłem przerażony, jak z dnia na dzień podupadam intelektualnie, moralnie i emocjonalnie. Szybko zniknęło moje zainteresowanie problemami politycznymi, a potem także zainteresowanie żoną […]

Ta treść ma ograniczony dostęp dla osób nieupoważnionych, zarejestruj się lub wpisz hasło


OSTATNIO DODANE

Początki motoryzacji w Krakowskiej Katedrze Psychiatrii

Jacek Bomba Siedziba Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego zapewne niebawem znajdzie się przy ulicy Marii Orwid, w kompleksie...

Kiedy pacjent mówi NIE

Karolina Olas-Dróżdż Podążając w kierunku wspomnień związanych z rezydenturą, sięgnęłam po te najbardziej przeżyte emocjonalnie. Wiadomo, zapadają w pamięci...

Intuicja

Jadwiga Myrtiluk Ostatnio bardzo często natrafiam na wyrażenie „dbać o siebie”, odmieniane przez wszystkie przypadki. Objaśniane, definiowane, będące hiperlinkiem...

„List otwarty” do młodych psychiatrów w sprawie pacjentów kłócących się o telewizor.

Przeczytałem w ostatnim numerze „Psychiatry”, jak zwykle, rubrykę „Rezydencja” i po raz kolejny znalazłem w niej wzmiankę o...