Od Naczelnego (28)

Date:

Share post:

Drodzy Czytelnicy!

Ten numer Psychiatry dociera do Was w wyjątkowo trudnym czasie. Czasie, o którym będziemy być może później pisać „A wiosna była piękna tego roku”…

Zastanawialiśmy się w redakcji, czy możemy wydać nasz kwartalnik w pierwotnym kształcie, w jakim został zaplanowany, zanim zdaliśmy sobie sprawę z bardzo realnego zagrożenia dla naszych bliskich, dla naszych pacjentów, dla nas samych.

Artykuł poświęcony reformie włoskiej psychiatrii miał być osadzony jedynie w kontekście programu pilotażu centrów zdrowia psychicznego. Planowałem, że napiszę w tym wstępniaku o zespole Stendhala opisanym w 1980 roku przez Graziellę Magherini. Ta wzmianka miała być idiosynkratycznym żartem i podziękowaniem dla Marty i Maćka za wspaniałą gościnę w średniowiecznym młynku w Górnej Sabaudii… Zamierzałem napisać, że „psychiatrzy alarmują, że najwięcej przypadków hiperkulturemii miało miejsce we Florencji” i o roli Asi Argento w horrorze nakręconym przez jej ojca na podstawie La sindrome di Stendhal…

Ale w ciągu ostatnich dni słowa gwałtownie zmieniły znaczenie: alarm, horror, najwięcej przypadków, Florencja. A wszystko to za sprawą tylko jednego nowego wyrazu, który zainfekował nasz słownik…

No cóż, pozostaje nam wierzyć, że nasz wspólny wysiłek pozwoli oswoić złowrogi ciąg cyfr i liter. Wierzyć, że powrócą dawne znaczenia, że pojawią się nowe i nasycą słowa takie jak wyleczenie, lekarstwo, szczepionka. Dlatego oddajemy Wam do rąk 28 numer Psychiatry żywiąc nadzieję, że jego lektura da Wam trochę wytchnienia i będzie przypominać o świecie bez pandemii.

Tomasz Szafrański

Redaktor Naczelny

/

The gallery was not found!


OSTATNIO DODANE

Początki motoryzacji w Krakowskiej Katedrze Psychiatrii

Jacek Bomba Siedziba Katedry Psychiatrii Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego zapewne niebawem znajdzie się przy ulicy Marii Orwid, w kompleksie...

Kiedy pacjent mówi NIE

Karolina Olas-Dróżdż Podążając w kierunku wspomnień związanych z rezydenturą, sięgnęłam po te najbardziej przeżyte emocjonalnie. Wiadomo, zapadają w pamięci...

Intuicja

Jadwiga Myrtiluk Ostatnio bardzo często natrafiam na wyrażenie „dbać o siebie”, odmieniane przez wszystkie przypadki. Objaśniane, definiowane, będące hiperlinkiem...

„List otwarty” do młodych psychiatrów w sprawie pacjentów kłócących się o telewizor.

Przeczytałem w ostatnim numerze „Psychiatry”, jak zwykle, rubrykę „Rezydencja” i po raz kolejny znalazłem w niej wzmiankę o...